8/25/2011

sówki handmade

Niedawno zajrzałam do swojego kuferka z materiałami do prac ręcznych różnych i przypomniałam sobie o masie plastycznej, którą swego czasu zakupiłam na dziale handmade w Empiku. Kosztowała niecałe 15 złotych, przypominała nieco glinę, w użyciu miękka, pierwsze formowanie wyszło więc iście dziewiczo - nieco nieporęcznie, ale z fascynacją pierwszym dotykiem i kontaktem. Zasychała w ciągu doby, zmieniając kolor na cielisty. Mile obserwowało się postęp w twardnieniu - a może to radość z pierwszych figurek? ;-) 
Na zdjęciach suszą się nieco przerażające może fragmenty ludzkich sylwetek, z których powstaną lalki i zakładki. Sówki zostały wykonane w kilku wersjach - jako wisiorki i jako figurki - maleńkie stworki, które cieszą oko, rozeszły się bowiem niemal natychmiastowo, wszystkie rozdane przyjaciołom. Otwarły również moją "manufakturę" - z chęcią wykonam sówkę na zamówienie, otwarta jestem również na propozycje i nowe pomysły - może razem stworzymy jakiś wyjątkowy wzór? :-)








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza