prezenty na Dzień Dziecka do 50 złotych

5/23/2018

prezenty na Dzień Dziecka do 50 złotych

Kiedy drapiesz się po głowie, trzesz w zamyśleniu brodę, zwoje mózgowe przekopujesz, a oczy zezujesz, co by na raz więcej dobra zarejestrowały, a i tak wiesz mniej niż wcześniej... Nie przejmuj się. Nie tylko Ty szukasz prezentu dla dziecka na 1 czerwca.

Co roku mam ten sam problem. Dodatkowo, w naszej rodzinie prezenty z okazji Dnia Dziecka - podobnie jak na Wielkanoc - to zwykle jakieś drobnostki, przedmioty zamykające się w kwocie ok. 50 złotych. Nie chodzi bowiem o to, by wydawać dużo pieniędzy, ale by sprawdzić dziecku frajdę - a to może zdziałać i pudełko naklejek, i nowa kolorowanka, i np. guma do skakania.


nauka przez zabawę: Jak kreatywnie wykorzystać Lego Duplo?

5/17/2018

nauka przez zabawę: Jak kreatywnie wykorzystać Lego Duplo?

Lego Duplo zostało tak zaprojektowane, żeby wspierać najmłodszych w rozwoju: zapewniać zabawę, ale jednocześnie uczyć - czy to zdolności manualnych, czy kolorów, czy cyfr itd. Szkoda jednak, mając tak doskonałe narzędzia, zawęzić się do tego, co proponują producenci. Oczyść umysł i spójrz na zabawki dziecka inaczej - na nowo, jak gdyby to w Twoich rękach spoczywała decyzja, do czego mają służyć.

Brzmi abstrakcyjnie? Nie martw się - podrzucam kilka pomysłów!


tapeta w pokoju dziecka + trzy sposoby tapetowania we dwójkę - projekt "POKÓJ BRATA I SIOSTRY" (cz. 7)

5/08/2018

tapeta w pokoju dziecka + trzy sposoby tapetowania we dwójkę - projekt "POKÓJ BRATA I SIOSTRY" (cz. 7)

Mamy to! - krzyknęłam do siebie, kiedy odeszliśmy z mężem na pewną odległość, by z dystansu podziwiać efekt naszej pracy: wytapetowaną ścianę w pokoju dzieciaków.



DIY: kotylion jak bocian

5/01/2018

DIY: kotylion jak bocian

Początek maja to piękny czas: pogoda zazwyczaj sprzyja, drzewa i krzewy są obsypane kwieciem, a my możemy cieszyć się tym wszystkim rodzinnie, z uwagi na kilka dni wolnego związanego ze świętami.

Trzeciego maja wspominamy uchwalenie naszej Konstytucji - najważniejszego dokumentu w Państwie. Zwykle mamy wówczas wywieszone w oknach flagi, a do odświętnego stroju przypięte kotyliony w narodowych barwach. Dzisiaj pokażę Wam swoją wersję narodowej rozetki, którą robiłam dla synka na przedszkolne świętowanie.


 
naklejki na ścianę - projekt "POKÓJ BRATA I SIOSTRY" (cz. 6)

4/24/2018

naklejki na ścianę - projekt "POKÓJ BRATA I SIOSTRY" (cz. 6)

Naklejki na ścianę w kilka chwil odmienią każde wnętrze. Są takie proste w użyciu! Wybierasz miejsce, wybierasz wzór, odrywasz folię zabezpieczającą, przyklejasz i... gotowe! Żadna to filozofia, nawet małe dziecko sobie z tym poradzi. Poza tym... kto nie lubi naklejek?!


Choć każda naklejka ma zdolność przemiany wnętrza, ja chciałam we wpisie poruszyć temat naklejek powtarzalnych, geometrycznych, w ilości kilku(-nastu,-dziesięciu) sztuk - nie pojedynczych, kolorowych i rozbudowanych (np. jak postaci z bajek czy inne tego typu). Szczerze? Te drugie mnie nie przekonują - już bardziej widziałabym je w zminimalizowanej wersji w zeszycie dziecka niż na ścianie. Dlaczego? Mam nadzieję, że mój wpis udzieli wyczerpującej odpowiedzi!


Philippe Starck i jego kultowy design

4/23/2018

Philippe Starck i jego kultowy design

Czy widzieliście kiedyś wyciskarkę do cytrusów w kształcie pająka lub przeźroczystą baterię umywalkową? Jeśli tak, przedstawimy Wam za moment ich niesamowitego twórcę, a jeśli nie, to właśnie macie okazję poznać kilka nowatorskich projektów i urządzeń wraz z osobą, która je stworzyła. O kim mowa? Sami się przekonajcie! Zapraszam na wpis gościnny, stworzony przez Agnieszkę Możejko - redaktorkę bloga Łazienkaplus.pl.


Philippe Starck, fot. Jimmy Baikovicius (żródło: flicker.com), licencja: CC BY-SA 2.0


Pani Sowa na SILESIA BAZAAR Kids vol.6 - Na co zwróciłam uwagę? 👉 relacja

4/18/2018

Pani Sowa na SILESIA BAZAAR Kids vol.6 - Na co zwróciłam uwagę? 👉 relacja

Ostatnia moja relacja tego rodzaju miała miejsce niemal rok temu (sic!), w dodatku była niepełna (druga część wciąż przesiaduje w tekstach roboczych, do przygotowania i publikacji). A to przeszkadzały inne obowiązki, a to panoszące się wirusy. Tęskniłam jednak za tym sposobem rejestrowania i wrażeń, i pięknych przedmiotów. Wydawać się może, że powtarzalne imprezy tego typu z którąś już z kolei odsłoną mają do zaoferowania coraz mniej, bo i o powtarzalność w takiej sytuacji nie trudno, ale to nieprawda - po raz kolejny zostałam pozytywnie zaskoczona przez twórcze mamy (i nie tylko). Co ciekawego znalazło się na szóstej już odsłonie SILESIA BAZAAR Kids?


Marka zwróciła moją uwagę już na etapie prezentacji w Facebookowej galerii wystawców - wyróżniała się z tłumu. Przede wszystkim niebanalnymi printami, które same w sobie do typowo dziecięcych bynajmniej nie należą... Czarno-białe, przywodzące mi na myśl ryciny albo precyzyjne i artystyczne jednocześnie rysunki ołówkiem... To kolorowe (choć wciąż w jakiejś mierze stonowane) tkaniny ubarwiają projekty i przybliżają je do baśniowej dziecięcej krainy. Przemyślane, spójne maskotki, obrazki, elementy wystroju pokoiku malucha czy torebki dla małych dam... NANIBY, mówiąc całkiem serio, urzeka.