Philippe Starck i jego kultowy design

4/23/2018

Philippe Starck i jego kultowy design

Czy widzieliście kiedyś wyciskarkę do cytrusów w kształcie pająka lub przeźroczystą baterię umywalkową? Jeśli tak, przedstawimy Wam za moment ich niesamowitego twórcę, a jeśli nie, to właśnie macie okazję poznać kilka nowatorskich projektów i urządzeń wraz z osobą, która je stworzyła. O kim mowa? Sami się przekonajcie! Zapraszam na wpis gościnny, stworzony przez Agnieszkę Możejko - redaktorkę bloga Łazienkaplus.pl.


Philippe Starck, fot. Jimmy Baikovicius (żródło: flicker.com), licencja: CC BY-SA 2.0


Pani Sowa na SILESIA BAZAAR Kids vol.6 - Na co zwróciłam uwagę? 👉 relacja

4/18/2018

Pani Sowa na SILESIA BAZAAR Kids vol.6 - Na co zwróciłam uwagę? 👉 relacja

Ostatnia moja relacja tego rodzaju miała miejsce niemal rok temu (sic!), w dodatku była niepełna (druga część wciąż przesiaduje w tekstach roboczych, do przygotowania i publikacji). A to przeszkadzały inne obowiązki, a to panoszące się wirusy. Tęskniłam jednak za tym sposobem rejestrowania i wrażeń, i pięknych przedmiotów. Wydawać się może, że powtarzalne imprezy tego typu z którąś już z kolei odsłoną mają do zaoferowania coraz mniej, bo i o powtarzalność w takiej sytuacji nie trudno, ale to nieprawda - po raz kolejny zostałam pozytywnie zaskoczona przez twórcze mamy (i nie tylko). Co ciekawego znalazło się na szóstej już odsłonie SILESIA BAZAAR Kids?


Marka zwróciła moją uwagę już na etapie prezentacji w Facebookowej galerii wystawców - wyróżniała się z tłumu. Przede wszystkim niebanalnymi printami, które same w sobie do typowo dziecięcych bynajmniej nie należą... Czarno-białe, przywodzące mi na myśl ryciny albo precyzyjne i artystyczne jednocześnie rysunki ołówkiem... To kolorowe (choć wciąż w jakiejś mierze stonowane) tkaniny ubarwiają projekty i przybliżają je do baśniowej dziecięcej krainy. Przemyślane, spójne maskotki, obrazki, elementy wystroju pokoiku malucha czy torebki dla małych dam... NANIBY, mówiąc całkiem serio, urzeka.


piątek trzynastego, czyli coś dla kociar

4/13/2018

piątek trzynastego, czyli coś dla kociar

Trzyyyy-naa-stego wszystko zdarzyć się może!
Trzyyyy-naa-stego...
czarny kot mile widziany!*

* Tym razem bez rymu - ileż można! ;P 

Niby słyszy się, że czarny kot przynosi pecha (zwłaszcza gdy przebiegnie Ci drogę, bezczelny!), ja jednak jestem za tym, żeby wszelkie przesądy traktować z dużym przymrużeniem oka (znam takich, którzy do niektórych podchodzą bardzo serio, co czasem utrudnia im codzienne funkcjonowanie). A że koty lubię, te czarne również (Luna z "Czarodziejki z księżyca!" :D), nie mogło ich dzisiaj zabraknąć! 

Poniższe propozycje powinny ucieszyć niejedną kociarę. To jak - są tu jakieś poza mną? :D


koci T-shirt (Reserved, 29,99 PLN) | pin Caturn (Glovestar, 18 PLN) | pin kot czarny (Marcelina Jarnuszkiewicz, Cloudmine, 60 PLN) | podstawka "kot" (Dailylike, Rzeczownik, 24 PLN) | pocztówka "Czarny kot" (Rzeczownik, 4,50 PLN) | spinacze "kot" (Midori, Rzeczownik, 25,50 PLN) | maskotka Czarny kot Lanky Cats (Manhattan Toy, Fabryka Wafelków, 100 PLN)
znalezione w sieci: kreatywny dom

4/11/2018

znalezione w sieci: kreatywny dom

 
Czasami trafiam na takie miejsca, które są "moje" po całości. Atmosfera, wystrój, ta buzująca we wnętrzu energia... Zostaję tam na długo, wciągam się jak w podjadanie krówek ciągutek (lub słonych paluszków, gdy nie mam ochoty na słodkie). Zatracam się i niespieszno mi wtedy do opuszczania takich (czy wirtualnych, czy jak najbardziej realnych, namacalnych) czterech ścian.

Taki jest profil @suussies na Instagramie: profil w zasadzie sklepu (materiałowe korony dla dzieci, aparaty fotograficzne i inne przyjemne drobiazgi), ale tak naprawdę profil kreatywnej mamy, która dzieli się nie tylko swoim rękodziełem, ale (a może przede wszystkim) codziennością: pięknymi kadrami ze swojego mieszkania, swoimi dziećmi złapanymi w klisze wspomnień.
 krótka (i nieszczęśliwa) historia trzech doniczek z ziarnami rzeżuchy z morałem i dobrą myślą na finał płynącą

4/09/2018

krótka (i nieszczęśliwa) historia trzech doniczek z ziarnami rzeżuchy z morałem i dobrą myślą na finał płynącą

 

Takie to śliczne doniczusie Marta kupiła.
I chciała się pochwalić, że DIY zrobiła.
Lecz nic to - Los w twarz jej się zaśmiał,
I w miejsce rzeżuchy... bielą waty jaśniał.
 
do pobrania: maska - głowa zajączka wielkanocnego

3/30/2018

do pobrania: maska - głowa zajączka wielkanocnego

Moje małe Skowronki (mają po tacie - bo ja przecież sowa) uwielbiają zakładać różnego rodzaju maski i wcielać się w postaci. To w zasadzie chyba najszybszy sposób na zmianę tożsamości, w wersji brzmiącej mniej zagadkowo czy filozoficznie: możesz być kim chcesz, możesz sprawdzić się w każdej roli, możesz wyżyć się artystycznie.

Głowa stegozaura? Rrrrrr!
Głowa Batmana? Ma moc!
Głowa Twilight Sparkle? Czarująca!
Głowa... zajączka? Czemu nie!

Zauroczona pewną grafiką retro z sieci, wymalowałam kolorowego zająca, na potrzeby wpisu (i czasu) nazwijmy go wielkanocnym.
Żywe kolory wprowadziły więcej wiosny do pokoju dzieci - jest słoneczniej, zgodzicie się?


share week 2018

3/28/2018

share week 2018

Blogerzy są niesamowici. Tworzą, bo tak sobie postanowili. Dostarczają ogrom treści – prawie w całości darmowej i dostępnej dla każdego, bez segregowania, bez żadnych ocen lub wymogów – która bawi, inspiruje, uczy, dodaje otuchy a także pozwala zrozumieć.

 - pisze Andrzej Tucholski (źródło), zachęcając do tego, by podzielić się na swoim blogu linkami do tych twórców, naszych kolegów i koleżanek "po fachu", których podziwiamy, którzy nas inspirują, których po prostu lubimy odwiedzać. Jego akcję share week 2018 do tej pory obserwowałam, dzisiaj postanowiłam wziąć w niej czynny udział. Tak jest, mili moi: Pani Sowa dołącza się do łańcuszka!