2/16/2018

projekt "POKÓJ BRATA I SIOSTRY" (cz. 5) - Łóżko piętrowe dla dzieci - jakie wybrać?

Jak wspominałam w pierwszym wpisie z cyklu, zapowiadającym zmiany w pokoju dzieci, łóżko piętrowe to była konieczność. Pokój nie jest duży - wystarczający jako sypialnia czy pokój dla jednego dziecka, ale dla dwójki... Zmieścić dwa łóżka, trzydrzwiową szafę, regał z książkami, komodę, miejsce do rysowania/nauki oraz przynajmniej jeden worek z zabawkami na ok. siedmiu metrach kwadratowych... No cóż, logistyka level master, być może.

Idealne łóżko piętrowe znalazłam prawie rok temu (zobacz TUTAJ) - nie znając jednak źródła, namiarów na markę, potem dokładnych wymiarów oraz ceny, trudno było mi myśleć o nim poważnie. Było raczej miłą zachciewajką, graficznym uzmysłowieniem mi, czego szukam.

A szukałam: prostej ramy, bez udziwnień. Kolory neutralne: albo jasny odcień drewna, albo biel. Im mniej ozdobników, tym lepiej. Minimalizm. Dodatkowo chciałam, by łóżko spełniało moje normy dotyczące bezpieczeństwa Lady Marion - wtedy prawie dwulatki, która miała awansować na dużą młodszą siostrę i przenieść się z więzienia łóżeczka ze szczebelkami do lokalu pod piętrem.

Znalazłam takie cosie:

1. Łóżko piętrowe białe Oliver Furniture Wood Collection - najpiękniejsze! Gdyby nie ten rozmiar i - o zgrozo! - cena, musiałoby być nasze!
  • znalezione TUTAJ
  • rozmiar: 207x104x176
  • cena: 8 099,00 zł (sic!)

2. Łóżko piętrowe Little House - w zasadzie najmniej podoba mi się z zestawienia, ale ma prostą formę - jak chciałam - i polecała je Kasia z bloga My Full House, która kupiła takie dla swoich córek - a jej ufam w tej materii.
  • znalezione TUTAJ
  • rozmiar: 197x97x166 (pasuje materac 90x190)
  • cena: 2 490,00 zł

I wreszcie te, które spodobały mi się najbardziej, tj których kształt, rozmiar oraz cena zgrały się chyba najlepiej:

3. Łóżko piętrowe drewniane domek TALO D6 PLUSDOM
  • znalezione TUTAJ
  • rozmiar: 70x160 (rozmiar materaca) - szukalibyśmy opcji szerszej o 10 cm
  • cena: 1150 zł
 
4. Łóżko dziecięce drewniane piętrowe MILA DMP - DOMEK - SOLIDNE - to w zasadzie tańsza opcja piątki
  • znalezione TUTAJ
  • rozmiar: 80x160  (rozmiar materaca) - możliwe też inne opcje
  • cena: 740 zł

5. Łóżko piętrowe TALO D5 drewniane łóżko dziecięce
  • znalezione TUTAJ
  • rozmiar: 89x173x195 (pasuje materac 80x160) - możliwe opcje od 70x140 do 90x200 (materace)
  • cena: (zależnie od ceny, w interesującej nas opcji:) 1220 zł 

6. Łóżko piętrowe drewniane domek TALO D9 PLUSDOM
  • znalezione TUTAJ
  • rozmiar: (pasuje materac 80x160)
  • cena: 1220 zł


Tatomąż oświadczył jednak, że domek w ogóle mu się nie podoba, więc 3, 4, 5 i 6 szybko zostały skreślone. Podobnie jak wcześniej 1 i 2 - z uwagi na za duży rozmiar i cenę.
Jemu podobały się łóżka drewniane ze schodkami, w których ukryto szuflady. Pomysł świetny, ale oznaczało to, że mebel dodatkowo rozciągano - by zamiast drabinki zmieścić schody właśnie. Nieciekawie, jeśli wziąć pod uwagę naszą walkę o metraż. Kolejna propozycja do kosza.

Gdzieś tam z tyłu głowy gdakała mi ikeowska KURA, ale nie byłam przekonana do niewielkiej odległości między poziomem dolnym a górnym - wygodne to może dla małych dzieci, co by się któreś nie bało spać na "piętrze", ale jeśli mowa o komforcie rodzica (np. w trakcie czytania bajek córci nocującej na parterze itp.)... Miałam wątpliwości. 
Na olx znalazłam prześliczne łóżko w stylistyce retro: metalowe, w odcieniu turkusu (wiem, wiem, przeczę tutaj swoim wytycznym, ale ten mebel był jak objawienie!), problemem było jednak to, że... było to łóżko stare i... wojskowe. W momencie wyobraziłam sobie rosłych mężczyzn rzucających się na "prycze" po ciężkim dniu w koszarach. Czy takie łóżko - po latach używania - nadawałoby się dla pięciolatka i dwulatki? Znowu miałam wątpliwości.

Szukaliśmy więc dalej. Tatomąż pokazywał kolejne znaleziska, a ja sprawdzałam je pod kątem wytycznych (prosta bryła, jasne kolory: surowe jasne drewno albo biel, w ostateczności szarość). Szukaliśmy, szukaliśmy i... znaleźliśmy.

MAMY TO!

Padło na drewniane łóżko piętrowe o wdzięcznej nazwie GAGATEK - kupiliśmy je w wersji białej, za 659 złotych + koszty przesyłki (98 złotych). Razem: 757 złotych. Rozmiar materaca: 80x160 cm.


Dlaczego padło akurat na to?
  • bryła: prosta, nieprzekombinowana, bez desek niepotrzebnie powyginanych czy np. jednych wyższych, drugich niższych - wszystko proste, równe. Na plus!
  • materiał: drewno to zawsze drewno
  • kolor: biel w opcji. Dlaczego tak ważne było dla mnie, żeby łóżko było jasne? Jest wysokie, miało stanąć za trzydrzwiową szafą, więc tamta część pokoju już na wstępie byłaby zastawiona. Gdyby łóżko było w ciemnym kolorze (albo nawet jakimkolwiek, ale rzucającym się w oczy, wyróżniającym), optycznie byłoby tam jeszcze ciaśniej, może nawet klaustrofobicznie.
  • bezpieczeństwo: barierka dla Marion w cenie
  • cena: niewygórowana, super!
  • do tego możliwość wyboru rozmiaru łóżka - wybraliśmy takie, które mieściłoby materace 80x160 cm. Dlaczego? Z założenia ten pokój nie ma być na długie lata. Dzielą go brat i siostra - przyjdzie taki moment, kiedy zechcą mieć własną przestrzeń. Krótsze łóżko powinno więc wystarczyć na ten czas (niektórzy pisali na forach, że ich dziesięcioletnie dziecko jeszcze się w takim mieści, a zarówno Mały John, jak i Marion, nie należą do dzieci wysokich). Dzięki temu zyskaliśmy też więcej przestrzeni. Poza tym Mały John miał materac do rosnącego łóżka z Ikei, a ten mógł mieć wielkości: 80x120, 80x160 lub 80x200 centymetrów. Z powodów wyszczególnionych powyżej, wybraliśmy opcję środkową.

PLAC BUDOWY

Na początek ważna uwaga: nigdy, ale to nigdy nie wnoście mebli do pomieszczenia, w którym zaledwie dzień wcześniej skończyliście malować podłogę. Serio. Dlaczego? Wyjaśniałam to we wpisie numer dwa w projekcie - tym o malowaniu podłogi na biało (i naszych wpadkach) - TUTAJ.

Jak można zauważyć na zdjęciach poniżej, łóżko składaliśmy (eeekkkhm... składali, a matka zdjęcia robiła) w pustym, świeżo pomalowanym na biało pokoju, asekurowaliśmy się kartonami z opakowania. Niech Was nie zniechęci wszechogarniająca biel, która dla niektórych może być mało dziecięca. Pokój na tym etapie w istocie wyglądał skrajnie ascetycznie, ale gdy tylko powróciły regał z książkami (ułożonymi na wzór tęczy) czy szafa pomalowana na fioletowo (więcej o niej TUTAJ), od razu stało się weselej, bardziej kolorowo. To, co widać poniżej, to zaledwie baza, tło!

Tatomąż ustalił wcześniej z Małym Johnem, że wspólnie zajmą się złożeniem łóżka. Lady Marion - jak na bojową kobietę przystało - uznała, że nie może ominąć jej tak dobra zabawa, aktywnie uczestniczyła więc w poszczególnych etapach. A ja? Zajęłam się tym, co w takich chwilach robię najlepiej: dokumentowałam dla potomności (wiecie, trzeba umieć ustawić się w życiu).











Poniższe zdjęcie dokładnie obrazuje, dlaczego nie mogły w pokoju stanąć dwa odrębne łóżka, a jedynie piętrowe - nie byłoby wtedy miejsca na cokolwiek więcej! 










nieco teorii - łóżkopiętrowe Q&A, czyli:
NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ, KUPUJĄC PIĘTROWE ŁÓŻKO?

  1. ROZMIAR - ważne, by łóżko pasowało i do materaca, jaki planujesz mieć (myśmy już jeden mieli, więc wygodnie było nam go nie zmieniać), i do pokoju, w którym łóżko ma stanąć
  2. MATERIAŁ - Drewno? Metal?
  3. KSZTAŁT - Prosta, minimalistyczna bryła może pasować do wielu wnętrz, łóżko zdobione już niekoniecznie.
  4. KOLOR - Teoretycznie każde łóżko można przemalować, ale po co fundować sobie na wstępie dodatkową pracę, skoro może się okazać, że satysfakcjonujące nas rozwiązanie jest w cenie? Szukajmy!
  5. CENA - Być może powinna pojawić się na początku... Warto ustalić budżet, bo ceny są naprawdę różne. Nie zapomnij doliczyć ewentualnych kosztów transportu!
  6. DODATKOWE WYTYCZNE - U nas były to np. wspomniane kwestie bezpieczeństwa: czyli albo wysokość dolnego poziomu, albo barierka bezpieczeństwa. Można też brać pod uwagę miejsce na przechowanie (czy schowki w schodkach, czy odpowiednia wysokość łóżka, by zmieścić pod nim pojemniki). Oglądaliśmy też łóżka, które można było zamienić w okręt piracki za pomocą tkanin, które dołączano do zestawu - jeśli dzieci mają sprecyzowane zainteresowania, można przemyśleć taką opcję!
Coś pominęłam? Daj znać!

poprzednio w projekcie "POKÓJ BRATA I SIOSTRY":

4 komentarze:

  1. Jako dziecko zawsze zazdroscilam tych piętrowych lozek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Dlatego teraz z przyjemnością wspinam się na piętro starszaka ;) - wspomniałam mu nawet kiedyś, że jako dziecko marzyłam o takim rozwiązaniu... Na co John: "To kup sobie, mamo, łóżko piętrowe! Tata będzie spał na dole!" ;D Cwaniak!

      Usuń
  2. Ostatnio trochę patrzę w stronę piętrowych łóżek, ze względu na to by zrobić dzieciakom jeszcze więcej miejsca na zabawę :) Ale jeszcze nie jestem przekonana, bo co zrobić z tymi co mam? są dość praktyczne... :)
    Jeśli miałabym wybierać z tych, to domki wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy to rozwiązali tak, że całkiem dobre, sprawne i wciąż nam podobające się łóżko synka wypożyczyliśmy jego kuzynowi ;) A więc miejsce się znalazło, a łóżko - gdyby pojawiło się większe mieszkanie i osobne pokoje dzieciaków - do nas wróci ;)

      Tak, i mnie domki najbardziej urzekały... I jak łatwo je przerobić w bazę :D

      Usuń