2/14/2021

walniętynki Pomyluny - zabawne wierszyki na walentynki

Wyobrażam sobie, że gdyby Luna Lovegood miała robić walentynkę, wyglądałaby ona właśnie tak: kolorowa, z wypukłymi naklejkami, obramowana koronką i z zabawnym wierszykiem na odwrocie. Bo coś czuję, że Luna znajdowałaby radość w tworzeniu walentynek dla przyjaciół - walentynek niepatetycznych, może troszkę niepoważnych, a za to przeuroczych i kiczowatych w najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa.

 


 

Skąd pomysł na walniętynki (walnięte walentynki)? To nazwa śmieszkowych wierszyków, jakie tworzyłyśmy z mamą z okazji 14 dnia lutego. Koniecznie musiał występować w nich Święty Walenty, który przeżywał różne (czasem niekoniecznie przyjemne) przygody. W 2015 roku dzieliłam się tutaj kilkoma walniętynkowymi limerykami (TEN WPIS), a dzisiaj poezja doczekała się wreszcie materialnej oprawy. Całość nazwałam walniętynkami Pomyluny, bo i jakoś w tym roku blisko mi do tej postrzelonej, pozytywnie zakręconej bohaterki z uniwersum Harry'ego Pottera. 


Wierszykami częstujcie się, bawcie się dobrze! Zachęcam też do tworzenia własnych. To świetna zabawa!

 

Święty Walenty
szykuje prezenty:
wino, róże, kartki
i rozum ugięty.

 

Święty Walenty
nażarł się mięty,
a teraz leczy
swój brzuszek wzdęty.
 

 
 Święty Walenty
nie wierzy w moc mięty
od kiedy od ziółek
odpłynął pod kocem, śnięty.
 
 
 
Święty Walenty
jest niewypoczęty,
bo wczoraj w nocy
robił DIY prezenty.


Święty Walenty
jest dziś dotknięty,
bo wciąż są tacy,
co lekceważą alimenty.
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza