bądź dla siebie dobra - do 30-letnich (i nie tylko) kobiet (nie tylko mam, ale do tych szczególnie)

7/19/2019

bądź dla siebie dobra - do 30-letnich (i nie tylko) kobiet (nie tylko mam, ale do tych szczególnie)

Kilka lat temu, kiedy zaczynałam swoje życie z trójką z przodu, trafiłam na list „Do 30-letnich mam – to minie!”. Miał on, podobno, "podbić serca" redakcji serwisu babyonline, który go udostępnił. Zaciekawiona weszłam, przeczytałam i... zmarszczyłam brwi, bo miałam coraz bardziej mieszane uczucia. A potem się wściekłam. I napisałam swoją odpowiedź. 


warsztaty ceramiczne, czyli mój prezent marzeń | Jak wykonać osłonkę na doniczkę z gliny?

7/16/2019

warsztaty ceramiczne, czyli mój prezent marzeń | Jak wykonać osłonkę na doniczkę z gliny?

Są takie marzenia, których spełnienie do niedawna wydawało się czymś niemożliwym. Prezenty, których nie znalazłoby się w sklepie na rogu; w tym dużym centrum handlowym też nie. Niedostępne, dla wybrańców. Szczęśliwie jednak czasy się zmieniają, a takie marzenia jak lot balonem czy warsztaty ceramiczne są osiągalne dla każdego. Jak? Wystarczy podarować bliskiej osobie Prezent Marzeń!



tysiąc i jedna mrówka 🐜 | ZABAWY Z KSIĄŻKĄ #3

7/07/2019

tysiąc i jedna mrówka 🐜 | ZABAWY Z KSIĄŻKĄ #3

 - Mamooo! A gdzie jest mrowisko?

 - Mamooo! A prawda, że czerwone mrówki gryzą?

 - Mamooo! A gdzie one idą te mrówki?

Lista dziecięcych pytań jest długa, wprost proporcjonalna do zainteresowania małych odkrywców otaczających ich światem. Szkoda nie wykorzystać ich ciekawości. I choć często korci, by zbyć większość tych pytań jakąś odpowiedzią na szybko (na tyle błyskotliwą, żeby młode zamilkło, osłupiałe), można lepiej wybrnąć z tej patowej (w ocenie rodzica) sytuacji. Jak? Wystarczy... książka. I nieco dziecięcej pasji.



fragment ilustracji z książki; mrówki autorstwa Joanny Rzezak

DIY 2w1: makramowy kwietnik lub siatka ze sznurków

7/04/2019

DIY 2w1: makramowy kwietnik lub siatka ze sznurków

Makramy wracają do łask. Dotyczy to czy kwietników, czy materiałowych siateczek zrobionych ze splecionych z sobą sznurków. Można zapisywać się na warsztaty plecenia, w sieci nie brakuje instrukcji zrób-to-sam. Zainspirowana właśnie jednym z takich wpisów, postanowiłam przygotować własną wersję ekologicznej retro siatki. Przypadkiem wyszedł też kwietnik!


wyróżnienia na Łódź Design Festival 2019 - must have

7/01/2019

wyróżnienia na Łódź Design Festival 2019 - must have

Dobry design to nie tylko wygląd: ładny wzorek, dobrana kolorystyka, nietuzinkowa bryła czy stylistyka, która akurat przyciąga wzrok. Dobry design to także funkcjonalność, to projektowanie z myślą o używaniu, a więc przede wszystkim o potrzebach użytkowników. Bez człowieka nawet najładniejszy przedmiot będzie tylko rzeczą - zapomnianą, nieużywaną, rzuconą w kąt. Festiwalowe wyróżnienia charakteryzuje właśnie takie podejście - nie znajdziecie tu przedmiotów "dizajnerskich", ale nieużytkowych. Tylko ten jest dobrze zaprojektowany, który służy człowiekowi, pomaga mu okiełznać codzienność (że się tak patetycznie wyrażę).


Z początku myślałam, że zdołam w jednym wpisie zmieścić ogólną relację z ŁDF 2019, ale już na etapie segregowania zdjęć i ich selekcji uświadomiłam sobie, że to nie wyjdzie. Materiału jest za dużo, a projekty w ramach "make me" i "must have" zasługują na szczegółowe opisanie, bliższy ogląd. Pierwotnie chciałam zaprezentować je w jednym wpisie, ale i to wydało mi się w pewnym momencie niemożliwe do realizacji. Raz, że szkoda, by wszystkie te świetne projekty nikły w morzu innych, dwa, że komputer odmawiał posłuszeństwa w te upały i byłam zmuszona się... streszczać.
 
must have

Dziś prezentuję więc projekty, które już istnieją w sprzedaży, są dostępne, a udział w plebiscycie "must have" miał stanowić przysłowiową kropkę nad "i", wisienkę na torcie projektowego czy biznesowego życia (Janina Bąk byłaby zadowolona z porównania made in bakery, tak sądzę).


na zdjęciu od lewej: dywan wykonany w technice tuftingu (projekt: Martyna Golik, Sisse Witek, producent: Posé Posê) oraz stroje dla tancerzy So Fancy
wijący się robak | TESTUJĘ CUDZE DIY 🧐  (#1)

6/21/2019

wijący się robak | TESTUJĘ CUDZE DIY 🧐 (#1)

W cyklu TESTUJĘ CUDZE DIY będę sprawdzała instrukcje zrób-to-sam znalezione w sieci pod kątem czasu wykonania, poziomu trudności, sposobu opisu (czy instrukcja jest zrozumiała), a także - co najważniejsze! - efektu. Często bowiem - jak i w przypadku przepisów kulinarnych - zachwyci nas zdjęcie, zapragniemy coś samodzielnie wykonać, a potem okazuje się, że... lipa. Nie wyszło. Albo wyszło nie tak, jak oczekiwaliśmy. (Czyli, summa summarum, i tak nie wyszło.) Koniec z tym! Specjalnie dla Was będę testowała ciekawe DIY, dzieliła się wrażeniami i starała się odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: warto czy nie warto?

Dzisiaj: wijący się robak od Debbie z One Little Project!


magiczny Dzień Ojca, czyli w zaczarowanym lesie Wooden City

6/19/2019

magiczny Dzień Ojca, czyli w zaczarowanym lesie Wooden City

Czasami chciałabym cofnąć czas. Podczas niedzielnego spaceru znowu poszukiwać z tatą tropów elfów łowców. Zaglądać do paleniska w piecu kaflowym w naszym dawnym mieszkaniu w kamienicy i czekać na ziemniaki zakopane w popiele, które robiła mama - rarytas! Usiąść z babcią przy kawie (ona z sypaną, ja z Inką) i podsłuchiwać rozmowy dorosłych. Zakraść się do dziadka i podpytać, jak wyhodował dwumetrową palmę z daktylowej pestki. Niestety, nie potrafię: czasu nie cofnę. Ale mogę wpłynąć na tworzenie się kolejnych wspomnień.