Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksje. Pokaż wszystkie posty
animacje, których nie polecam

1/19/2023

animacje, których nie polecam

Bajki-potworki. Śnią się rodzicom po nocach, są jak estetyczny koszmar albo animowana wersja mądrości Beaty Pawlikowskiej. Co? Animacje dla dzieci, których jako mama i kulturoznawczyni (2in1) nie polecam.

Były już animacje, które polecam ("7 bezpiecznych seriali animowanych dla dzieci. Czy znasz je wszystkie?"), teraz przyszła pora zestawienie z zupełnie innej beczki (Takiej z przeterminowanym żarciem. Albo śledziami. Albo kiszoną kapustą, o której ktoś zapomniał). Gotowi? To zapnijcie pasy, bo będzie trzęsło!


Dostajesz oczopląsu na widok kolażu powyżej? Przyszykuj się: to normalna rzecz w przynajmniej kilku prezentowanych tutaj animacjach!

Co robisz dla siebie, mamo? Historia z Mamą Muminka w tle, czyli o znikaniu w ogrodzie (albo nie)

1/29/2022

Co robisz dla siebie, mamo? Historia z Mamą Muminka w tle, czyli o znikaniu w ogrodzie (albo nie)

Jak przetrwać pierwsze tygodnie z dzieckiem? Miesiące, lata? Jak być dobrą mamą? Jak zachować kobiecość? Jak się wysypiać? Jak móc wypijać ciepłą kawę? Jak się spełniać i jak nie dać wejść sobie na głowę? Jak łączyć obowiązki, jak zarządzać czasem?


Nie uczą tego na szkole porodowej, nie dają życiowych (czyt. realnych) wskazówek w magazynach kobiecych (choć bywają wyjątki). Zmiana człowieczego "stanu skupienia" z "kobieta w ciąży" na "mama z dzieckiem na zewnątrz" rozbija dotychczasowe życie. Jest jak rzucenie o ścianę otwartym kubłem z farbą: właśnie coś powstało, coś niezwykłego (to pewne), ale sama jeszcze nie wiesz do końca, co takiego i czy w gruncie rzeczy ci się to podoba.

Konieczne będzie przewartościowanie dotychczasowego życia, to pewne. Pojawił się na świecie nowy człowiek, któremu trzeba pomóc się tu odnaleźć. Który to nam będzie najbardziej ufał, przynajmniej w tej początkowej fazie. Który będzie całkowicie od nas zależny. To duża odpowiedzialność, a na początku i dużo poświęceń (wstawanie w nocy, bycie na dziecięce zawołanie, bo otulając maluszka troską i opieką dajemy mu poczucie bezpieczeństwa, co potem procentuje w przyszłości i przekłada się np. na jego poczucie własnej wartości). JEDNOCZEŚNIE nie można zapominać o sobie. Nie można zniknąć, całkowicie się roztopić czy rozmyć. Żebyśmy dały radę z tymi wszystkimi wyzwaniami, które na nas spadły, musimy też pamiętać o sobie. Żeby odpocząć. Żeby nie żyć tylko życiem dziecka, ale mieć też własne "zajawki". Żeby coś nam po tej opiece nad potrzebującym ją dzieckiem zostało. Żebyśmy się nie obudziły kiedyś w przyszłości z dzieckiem, które już nam z gniazda wyfrunęło, i stwierdziły, że nie wiemy teraz, co ze sobą zrobić. (To prosta droga do nadopiekuńczości, do przywiązywania dziecka do siebie - a to toksyczne jest, to nie tworzy zdrowych więzi, to niszczy relacje.) 

 

Kilka latu temu media dla mam obiegł list do "mam w okolicach trzydziestki" autorstwa pewnej Catherine. Przekonywała w nim, że mamy muszą "odpuścić siebie" (bo mają dziecko, logiczne, co nie? 🤷‍♀️), a po 10 latach będą mogły na powrót cieszyć się uzyskaną "wolnością". Swoją odpowiedź na ten list zamieściłam tutaj: bądź dla siebie dobra - do 30-letnich (i nie tylko) kobiet (nie tylko mam, ale do tych szczególnie). To bowiem nie działa tak, że rezygnacja z siebie i przeniesienie środka ciężkości na dziecko czy rodzinę w ogóle nie odbije się na relacjach - że po latach (!!!) możliwy będzie powrót do tego, co było. To dość naiwne myślenie zresztą: że zmiany dokonujące się latami można odwrócić w kilka chwil, jak gdyby w ogóle ich nie było. 

Sposób budowania relacji, stawiania granic (lub nie), dbania o siebie (swoje potrzeby, emocje, zainteresowania) to procesy - nie produkty, które można nabyć pstryknięciem palca, ustawić na półce i już! - mieć. Jeśli więc kilka lat będziemy budowali siebie w jakiś konkretny sposób, odkręcanie potem tego potrwa. (A gwałtowne zmiany, niestety, najczęściej podyktowane są jakąś traumą, wydarzeniem, które tak nami wstrząsnęło, że wymusiło zmianę "na już". Ale i tutaj to jest proces, np. dochodzenie do siebie latami dzięki terapii itp.) Niestety, nie ma tutaj rozwiązań "instant".

 

 

miejsce zbrodni - projekt fotograficzny

1/20/2022

miejsce zbrodni - projekt fotograficzny

Ta zbrodnia wstrząsnęła okoliczną społecznością. Wielu nie może nawet wyobrazić sobie myśli o takiej zbrodni, jest ona dla nich zbyt brutalna, bezduszna, przepełniona egoizmem i wyrachowaniem.

 


Hermiona Granger: biała czy czarna?

1/08/2022

Hermiona Granger: biała czy czarna?

Wspominany w tytule "problem" pojawił się w momencie, gdy ogłoszono brodway'owską obsadę "Przeklętego dziecka" - sequela cyklu o Harrym Potterze autorstwa J.K. Rowling. W rolę Hermiony Granger - jednej z czołowych bohaterek cyklu (ale już nie "Przeklętego dziecka", warto dodać - tam ciężar przeniesiono na dzieci wcześniejszych głównych bohaterów) - miała wcielić się... czarnoskóra aktorka.

 


prawdziwe księżniczki

11/18/2021

prawdziwe księżniczki

Klasyczne baśnie pełne są księżniczek pozamykanych w wieżach, oczekujących pomocy rycerza, księżniczek-ofiar, które niczym bohaterki starych filmów urzekają wyglądem i niewinnością, ale które rzadko kiedy potrafią o siebie zadbać. Co innego chłopki, proste dziewczęta zmuszone przez sytuację do podróży w nieznane albo odbycia niebezpiecznych prób. Te znają ciężar pracy, nic nie jest im dane ot tak, a na "happy end" zapracowują dobrocią serca i... pracą własnych rąk, wyrzeczeniami. Tak jest, klasyczne baśnie nie są zbyt łagodne dla królewskich córek. Możecie mi zawierzyć - o baśniach pisałam doktorat!

Co innego reinterpretacje klasycznych opowieści, które zrywają ze schematycznością i stawiają kobiece bohaterki w zupełnie nowych rolach czy świetle. W latach 90. Disney zabrał się za przerabianie niektórych dobrze znanych nam* opowieści. Scenarzyści, świadomi zmieniającego się świata, postanowili postawić w centrum królewnę, której dano prawo głosu. Arielka nie oddaje życia za ukochanego, ale walczy o miłość. Bella ratuje ojca i przemienia Bestię w księcia, Mulan ocala całe Chiny, Merrida udowadnia, że doskonale radzi sobie bez mężczyzny u boku (a za mąż wyjdzie z miłości i w odpowiednim dla siebie czasie), a Roszpunka ucieka z domu, żeby zrealizować swoje marzenie. Im bliżej drugiej dekady XXI wieku, tym więcej pewnych siebie kobiecych bohaterek w disneyowskich animacjach. "Kraina lodu" zrywa ze schematem miłości od pierwszego wejrzenia i czarodziejską mocą "pocałunku prawdziwej miłości" - ten nie musi bowiem wcale być udziałem zakochanej w sobie pary. Annę ocaliła miłość siostry, a w "Czarownicy" to pocałunek matki chrzestnej wybudził Aurorę ze snu. Księżniczka Jasmine z "Aladyna" już w animacji była silną kobiecą postacią, ale to film z 2019 roku podarował jej własny utwór muzyczny o znamiennym tytule "Milczeć" (ang. "Speachless"). W jednej ze scen III aktu bohaterka z mocą wykrzykuje, że nie ma już zamiaru milczeć i nie będzie tego robić - jednocześnie nie daje sobą manewrować i udowadnia, że jest zdolna zasiąść na sułtańskim tronie jako pełnoprawna władczyni (co zresztą się dzieje - inaczej niż w animacji, gdzie to mężczyźni dzierżą władzę).

* Czy aby na pewno dobrze nam znanych? Okazuje się, że wersje Disneya tak dobrze rozgościły się w ludzkiej świadomości, że wielu to je podaje jako właściwe historie czy to królewny Śnieżki, Śpiącej Królewny, czy Małej Syrenki. Więcej: zdarza się, że uznaje się Disneya za klasyka pokroju Grimma lub Andersena!

Świat się zmienia i nie ma co udawać, że jest inaczej. Sto lat temu Polki uzyskały prawa wyborcze, dzisiaj mierzymy się z kolejnymi wyzwaniami. Jedno jest pewne: kobiety są silne i coraz bardziej świadome tej siły. Odważne i pragnące się realizować. Patriarchalizm w swojej tradycyjnej, skostniałej formie - wraz z wytworzonymi przez siebie narracjami - musi odejść albo co najmniej ulec transformacji. Pozwólmy dziewczynkom spełniać marzenia. Przypomnę kierowane do nich hasło z reklam lalek Barbie (firma Mattel także dostosowuje przekaz do zmieniającej się rzeczywistości): Możesz być, kim chcesz!

 

W odpowiedzi na potrzebę nowych baśni dla dziewczynek, Natasha Farrant napisała osiem przepięknych historii o księżniczkach, które zebrała w tomie "Eight Princesses and a Magic Mirror" ("Osiem księżniczek i magiczne zwierciadło") po polsku wydane jako "Księżniczki buntowniczki. Historie o odwadze, przyjaźni i innych wartościach".

 


Jak wychować dziecko? Albo raczej: jak nie wychowywać dziecka?

9/25/2021

Jak wychować dziecko? Albo raczej: jak nie wychowywać dziecka?

Troska dorosłych o dzieci najczęściej sprowadza się do jednego: wychowania ich na najlepszych ludzi. Czy rozumiemy pod tym pojęciem bycie szczęśliwym, bogatym, zdrowym, dobrym to już niuans. Zależy nam bowiem przede wszystkim na tym, żeby wykonać swoją "pracę" (rodzica, wychowawcy, przewodnika np. duchowego) najlepiej, żeby wykształcić w dziecku te umiejętności lub przekazać mu te wartości, które przemienią go w najlepszą wersję siebie. Nie zawsze jednak nasze metody są dobre. A jeszcze gorzej, gdy wizja "najlepszego człowieka" jest na wyjściu nieodpowiednia... 🤔

 


Horror, czyli skąd się biorą dzieci - o potrzebie edukacji seksualnej i o tym, jak robić to z głową

8/16/2021

Horror, czyli skąd się biorą dzieci - o potrzebie edukacji seksualnej i o tym, jak robić to z głową

Temat eduacji seksualnej mocno w ostatnim czasie polaryzuje ludzi. Jedni przekonują, że jest ona potrzebna, drudzy (zwłaszcza przedstawiciele obecnego rządu, wielu kościelnych patriarchów i ludzi mających konserwatywne poglądy) utrzymują, że to demoralizacja.

"Wara od naszych dzieci" - mówił 19 lipca na antenie TVP Info Przemysław Czarnek, obecny minister edukacji. "Jeśli państwo z Komisji Europejskiej są jakoś niedoedukowani seksualnie, to niech się sami doedukują, a naszych dzieci proszę nie demoralizować." Problem jednak polega na tym, że edukacja seksualna nikogo nie demoralizuje, jest wręcz odwrotnie: jej brak może prowadzić do nadużyć i wynaturzeń.

 


 
Moda na brzydotę czy moda na sukces? Odpowiedź na wywiad z Agnieszką Kaczorowską

6/21/2021

Moda na brzydotę czy moda na sukces? Odpowiedź na wywiad z Agnieszką Kaczorowską

Wydaje się, że aktorka i tancerka Agnieszka Kaczorowska nie zrozumiała zarzutów kierowanych w stronę jej wpisu o "modzie na brzydotę". W wywiadzie udzielonym portalowi NaTemat broni swoich słów, natomiast cała rozmowa tylko jeszcze bardziej pogłębia frustrację odczuwaną przez tych, których dotknął kontrowersyjny post na Instagramie. Dlaczego? Pozwólcie, że jako kulturoznawczyni pracująca ze słowami i naukowo zajmująca się interpretowaniem, wyjaśnię. Krok po kroku, po kolei, z próbą holistycznego ujęcia (który jest podobno stylem Kaczorowskiej, jak sama przyznaje w wywiadzie).

 

 

Mam super moc! 🦸 🦸‍♂️ - o "inności", która jest supersiłą 💪

5/19/2021

Mam super moc! 🦸 🦸‍♂️ - o "inności", która jest supersiłą 💪

Inność wciąż budzi kontrowersje, przyciąga wzrok i (niestety) nierzadko głupawe komentarze. Osoby z deformacjami ciała, z niepełnosprawnościami, zachowujące się lub ubierające inaczej niż stereotypowy ogół nie mają lekko. Tymczasem to, co pozornie może wydawać się barierą, problemem, czymś "nienormalnym", wcale takie nie jest, wręcz przeciwnie! Na przykładzie książek z dwóch świetnych serii wydawniczych chcę pokazać, że inne nie znaczy gorsze. I że jeśli zrezygnujemy z zaślepiającego szufladkowania, możemy wiele zyskać!



Dlaczego nowy "Tajemniczy ogród" jest beznajdziejny?

3/30/2021

Dlaczego nowy "Tajemniczy ogród" jest beznajdziejny?

Rok 2020 spieprzył wiele - nie oszczędził także nowej ekranizacji "Tajemniczego ogrodu" Frances Hodgson Burnett - filmu z Colinem Firthem w roli garbatego wuja oraz Julie Walters w roli pani Medlock (to w zasadzie jedyne znane twarze w tej produkcji). Już sam zwiastun rozbudził we mnie dziwne poczucie, że nie będzie to dobra narracja. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie sprawdziła. 



filmy dla dzieci, które powinien obejrzeć każdy rodzic

3/07/2021

filmy dla dzieci, które powinien obejrzeć każdy rodzic

Wzruszające, dające do myślenia. Które pod płaszczykiem rodzinnego sensu i dobrej zabawy (wszak kino familijne jest raczej rozrywką, prawda?) przemycają dużo prawd wartych przyswojenia. 

Znasz je wszystkie? Czy chcesz dodać coś do mojej listy?

 

 
przemocowa, toksyczna miłość

3/01/2021

przemocowa, toksyczna miłość

Nigdy nie sądziłam, że na widok zdania "Kochajcie się mamo i tato" będę miała odruch wymiotny. A jednak. 

Jakiś czas temu obok bilbordów z płodem w sercu i hasłem "Jestem zależny, ufam Tobie" pojawiły się podobne (czcionka wydaje się być ta sama) z hasłem "Kochajcie się mamo i tato". I niby wszystko fajnie, niby słodko, niby hasło do refleksji i może impuls do przeanalizowania swojej relacji z małżonkiem, ale kiedy odwiedzi się reklamowaną na bilbordzie stronę i zacznie wnikliwie czytać... Ciarki przechodzą po ciele.



Czy świat naprawdę musi być perfekcyjny?

10/31/2020

Czy świat naprawdę musi być perfekcyjny?

Trylogia o miasteczku Perfect może się z początku wydawać przygodówką dla nastolatków, kryminałem albo thrillerem, z zagadkami, silnymi dziecięcymi bohaterami i zombie w tle. W rzeczywistości to powieści o mocy przyjaźni, o nadziei, która umiera ostatnia, o sile do walki o swoich bliskich i swoje życie. To studium manipulowania społeczeństwem i przykład, jak wyzwolić się spod jarzma tyranów. To trylogia o uniwersalnym, ważnym przekazie. A co najlepsze: nikt nie wciska czytelnikowi mądrości na siłę - wszystko ma umocowanie w tekście, w historii fikcyjnej, w wielu miejscach nierzeczywistej, a jednak do bólu prawdziwej.

 

 

moja pasja - moje ciało - mój sport - "Mój balet"

10/03/2020

moja pasja - moje ciało - mój sport - "Mój balet"

Zwiewna, lekka, jak wróżka... Baletnica... Patrzysz na pełne gracji ruchy, na pląsy po scenie w rytmie, bez wysiłku, przecież to bardziej przypomina latanie w powietrzu, zawieszenie praw fizyki, magię aniżeli wysiłek, sport... 

Baletnica. Nie może jeść, bo przecież musi latać. 

Baletnica. Wielkie poświęcenie dla wielkiej sztuki.

Baletnica. Piękno i cierpienie.

Wiele narosło wokół niej mitów. Jak... w życiu, po prostu. Jak jest naprawdę?


Biblioteczka Pani Sowy (cz. 16 - książki dla rodzica)

8/27/2020

Biblioteczka Pani Sowy (cz. 16 - książki dla rodzica)

Zapraszam do cyklu poświęconego książkom.  Co ostatnio przeczytałam? Co mi się podobało, co mniej? Co polecam? Sprawdź!

 

sowie przebieranki #1 - kosmiczny outfit

8/08/2020

sowie przebieranki #1 - kosmiczny outfit

SOWIE PRZEBIERANKI to mój sposób na artystyczne wyżycie się, na tworzenie zestawów ubrań, których pewnie nigdy nie założę (bo jednak nie kupuję takich ilości rzeczy), ale w których bym się widziała, które przekonują mnie do siebie. To chęć pokazania, jak można łączyć ze sobą przedmioty różnych marek, jak można się bawić modą. 


Trampki z Buzzem Astralem, spódnica ze wzorem Williama Morrisa, a do tego koszulka z rękawami przypominającymi delikatne płatki kwiatów... To zestawienie jest dla mnie ukłonem w kierunku Matki Ziemi (niemal malarska roślinność zaklęta w kształcie z koszulki czy w spódnicowych esach-floresach) oraz pewną tęsknotą za niepoznanym i zagadkowym. Wsadźmy więc kotełka (jeśli go mamy) do odrzutowego plecaka i wybierzmy się w podróż. Naszą nowo odkrywaną planetą może być dzielnica obok, skrawek lasu pod miastem czy destynacja, której wcześniej nie braliśmy pod uwagę!



Zejdźmy może jednak nieco na ziemię (odrobinkę). Jeśli mowa o lotach w kosmos, na pierwszym miejscu trzeba zakręcić się wokół NASA - Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej Stanów Zjednoczonych. Wygodne trampki (z amortyzującej kroki pianki EVA), spódniczka ze wzorem przypominającym chmury i ona - koszulka z modnym ostatnio logo (w sieci można znaleźć naszywki, jeśli masz już jakieś koszulki w domu).



Czy tym wpisem wspieram konsumpcjonizm? 
I tak, i nie.

Bo, jasne, ktoś może zechcieć mieć którąś z prezentowanych przeze mnie rzeczy. Ba! Ja sama też niejedną bym chciała (zwłaszcza buty). Czy to znaczy, że od razu nerwowo klikam koszyk i czym prędzej wirtualnie biegnę do banku, żeby wydać pieniądze? Nie.

Polecam nie kupować kompulsywnie. Osobiście zwykle wrzucam jakąś rzecz do wirtualnego koszyka i daję jej kilka dni albo tydzień. Po tym czasie zastanawiam się, czy dalej mi się podoba, czy faktycznie jest mi potrzebna, czy zwyczajnie chcę wydać na nią pieniądze. Efekt? Najczęściej po tym czasie rezygnuję z zakupu, zwyczajnie macham na przedmiot ręką.

Jak działają tego typu posty inspiracyjne? Albo jak działać powinny?

Oglądając tego rodzaju "moodboardy", śledząc Pinterestowe tablice,  scrollując ofertę sklepów, oswajasz się z kształtami i fasonami, barwami, połączeniami kolorystycznymi. Możesz zorientować się w aktualnych trendach i chcieć je wprowadzić do swojego świata (dotyczy to zarówno odzieży, jak i urządzania wnętrz) lub stwierdzić, że to nie dla Ciebie i pójść w zupełnie inną stronę. Ale wiesz - a decyzje podejmujesz bardziej świadomie.

Posty takie jak ten budują w naszych głowach bazę - jakie kształty można łączyć z jakimi, jakie kolory mają się dobrze ze sobą lub odwrotnie. Przeglądanie "ładnych obrazków" w sieci czy prasie kształtuje nas gust. Z czasem łatwiej nam ustalić, co nam się podoba lub nie. To jak poszerzanie słownictwa czy ubogacanie kolekcji klocków: łatwiej nam potem z poszerzonego zbioru wyciągnąć coś dla siebie, lepiej siebie wyrazić!

Inna kwestia: takie wpisy mogą nas zachęcić do DIY. Dla przykładu, podobają mi się koszulki sygnowane NASA, ale nie chciałam w żadną inwestować. Co zrobiłam? W sieci znalazłam komplet kosmicznych naszywek (w tym interesujące mnie logo), którego cena - razem z przesyłką - stanowiła procent ceny "markowego" ciucha. Da się? Da się!
Biblioteczka Pani Sowy (cz. 16 - książki dla dzieci)

5/31/2020

Biblioteczka Pani Sowy (cz. 16 - książki dla dzieci)

Zapraszam do cyklu poświęconego książkom. Tym, które w minionym czasie przeczytałam sama albo ze swoimi dziećmi. Co nam się podobało, co mniej? Co polecamy? W dzisiejszym z cyklu - z uwagi na ilość książek, które ostatnio dzierżyliśmy w łapkach - wspomnę o tych dedykowanych dzieciom. Biblioteczka mamy niebawem! 😉


DIY: ubieranka z kamieni + nasze wodne przydasie

8/06/2019

DIY: ubieranka z kamieni + nasze wodne przydasie

Do udanej zabawy nie potrzeba wcale zabawek: wystarczy to, co znajdzie się pod ręką, a wakacje to idealna pora na robienie naturalnych zabawek! Wizyta na plaży czy nad rzeką (a nawet w parku albo w lesie) to dobra okazja do tego, żeby poszukać kamieni. Z ich pomocą można zagrać w kółko i krzyżyk, warcaby, zamienić się w architekta, z dodatkiem plasteliny lepić zwierzątka albo - jak proponuję dzisiaj... stworzyć ubierankę!


Biblioteczka Pani Sowy (cz. 12)

7/25/2019

Biblioteczka Pani Sowy (cz. 12)

Zapraszam do cyklu poświęconego książkom. Tym, które w minionym czasie przeczytałam sama albo ze swoimi dziećmi. Co nam się podobało, co mniej? Co polecamy?


bądź dla siebie dobra - do 30-letnich (i nie tylko) kobiet (nie tylko mam, ale do tych szczególnie)

7/19/2019

bądź dla siebie dobra - do 30-letnich (i nie tylko) kobiet (nie tylko mam, ale do tych szczególnie)

Kilka lat temu, kiedy zaczynałam swoje życie z trójką z przodu, trafiłam na list „Do 30-letnich mam – to minie!”. Miał on, podobno, "podbić serca" redakcji serwisu babyonline, który go udostępnił. Zaciekawiona weszłam, przeczytałam i... zmarszczyłam brwi, bo miałam coraz bardziej mieszane uczucia. A potem się wściekłam. I napisałam swoją odpowiedź.