Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
świąteczne dekoracje prosto z filmu "Małe kobietki"

12/23/2022

świąteczne dekoracje prosto z filmu "Małe kobietki"

Filmy to nie tylko kopalnia opowieści, które bawią lub chwytają za serce. Tło dla postaci, cała dopieszczona scenografia czy elementy wyposażenia wnętrz mogą być dla nas nie lada inspiracją. Jak łączyć kolory? Które meble do siebie pasują? Jakie materiały dobrać? Co powiesić na ścianie? Jak udekorować dom na święta? To tylko niektóre z pytań, na które filmy niejednokrotnie udzielają odpowiedzi - jeśli tylko zechcemy przyjrzeć się detalom!

 

Dzisiaj pochylamy się nad ostatnim pytaniem: JAK UDEKOROWAĆ DOM NA ŚWIĘTA? A odpowiedzi udzielą nam Jo, Meg, Amy i Beth!

 

 

DIY: wieniec z bibuły (moja inspiracja: Folkisz)

12/19/2018

DIY: wieniec z bibuły (moja inspiracja: Folkisz)

Kobiece profile na Instagramie zapełniały się w ostatnim czasie wieńcami: albo tradycyjnymi, świątecznymi z igliwiem w roli głównej lub pobocznej, albo delikatnymi, subtelnymi plecionkami z bibułki - swoistymi dziełami sztuki, które wyszły spod ręki założycielki marki Folkisz. I mnie zauroczyły, a że znalazłam rolkę połyskującej, białej bibuły, robiąc porządki przedświąteczne... musiałam spróbować swoich sił. Dawno nie było wpisu w ramach "moja inspiracja". Pora to nadrobić!


DIY: kalendarz adwentowy jak talerz pierników, czyli precz zasadzie "Nie ruszaj, to na Święta!"

11/30/2018

DIY: kalendarz adwentowy jak talerz pierników, czyli precz zasadzie "Nie ruszaj, to na Święta!"

Też macie dosyć mieszkań wypełniających się aromatem, tymi pysznościami, które nawołują ludzkie łasuchy niemal tak samo jak kwiaty pszczoły (No przyleć tu, no leć! No dotknij, nie wstydź się! Posmakuj mnie, no zjedz!) i tego, że kiedy już odpowiesz na wezwanie (Jak je niby zignorować?!), słyszysz gwałtowne: "ZOSTAW! To na Święta!"? Te pierniczki wręcz musisz zdjąć z patery przed 24 grudnia!


To już trzecia odsłona kalendarza adwentowego na naszej ścianie tablicowej. Pomysł z wykorzystaniem jej właśnie do tego celu to (będę nieskromna) jeden z moich lepszych. A ta radość dzieci i ekscytacja, poszukiwanie cyferek odpowiadających poszczególnym datom, oczekiwanie na odklejenie pierwszych karteczek!


DIY: kotylion jak bocian

5/01/2018

DIY: kotylion jak bocian

Początek maja to piękny czas: pogoda zazwyczaj sprzyja, drzewa i krzewy są obsypane kwieciem, a my możemy cieszyć się tym wszystkim rodzinnie, z uwagi na kilka dni wolnego związanego ze świętami.

Trzeciego maja wspominamy uchwalenie naszej Konstytucji - najważniejszego dokumentu w Państwie. Zwykle mamy wówczas wywieszone w oknach flagi, a do odświętnego stroju przypięte kotyliony w narodowych barwach. Dzisiaj pokażę Wam swoją wersję narodowej rozetki, którą robiłam dla synka na przedszkolne świętowanie.


 
Co włożyć do koszyczka wielkanocnego? DIY + zabawa dla dzieci

3/25/2018

Co włożyć do koszyczka wielkanocnego? DIY + zabawa dla dzieci

Już za tydzień Wielkanoc. Co roku wraz z mężem przypominamy sobie skład "święconki" - pewne potrawy są u nas stałe i nie mamy np. problemu z wymienieniem na jednym oddechu jajek, baby, chleba czy soli, ale już przy chrzanie bądź serze mieliśmy ochotę się wykłócać. Tym razem przy okazji corocznej akcji "przypominajka z okazji jajka" wpadłam na pomysł edukacyjnej zabawy z dziećmi, połączonej z poniższym DIY.


Dresdner Striezelmarkt - najstarszy jarmark świąteczny na świecie  + CANDY

12/27/2017

Dresdner Striezelmarkt - najstarszy jarmark świąteczny na świecie + CANDY

I po Świętach... Nie lubię tego, w jak szybki sposób mijają te leniwe, rodzinne godziny... Chciałabym zatrzymać czas... Dlatego też postanowiłam opublikować wspomnienie z wyjazdu do Drezna - spędziłam tam cały dzień na tydzień przed Bożym Narodzeniem. 
Powspominajcie ze mną i razem poczujmy raz jeszcze świąteczną atmosferę! :)

Dresdner Striezelmarkt, czyli Jarmark Struclowy, to najstarszy jarmark bożonarodzeniowy w Europie, a chyba nawet na świecie! Jak przystało na miejsce z tak długą tradycją, wszystko było tam zapięte na ostatni guzik - począwszy od organizacji, przez dekoracje. Zachowano pewien starodawny klimat, który dodawał uroku temu miejscu - scena była drewniana, artyści przebrani w odpowiednie stroje (nie było metalowej sceny ze światłami, bardzo współczesnej, na której jakiś zespół grałby disco polo albo coś takiego - to przecież zepsułoby cały efekt). W drewnianych domkach można było odbyć warsztaty wypieku świątecznych ciast lub ciasteczek albo przygotować dekoracje. Nie zabrakło teatru lalek (takich w okienku, z żywymi reakcjami dziecięcej publiczności), a św. Mikołaj przyjechał popołudniu odsłonić kolejne okienko w kalendarzu adwentowym. 15 grudnia symbolem w okienku była gwiazda - popularny w tamtej okolicy symbol (można było nabyć ją na straganach albo obejrzeć podświetloną w oknach drezdeńskich rodzin). Była przepiękna, piętrowa karuzela (dosiadłam smoka!) oraz niewielki, za to pędzący diabelski młyn (ciekawe, że dopiero jak sama się przejechałam i piszczałam, zaczęłam słyszeć piski innych - wcześniej może posłużyłyby za ostrzeżenie ;)).


Dream. Believe. Do repeat.

12/24/2017

Dream. Believe. Do repeat.


Wesołych, radosnych i ciepłych Świąt Bożego Narodzenia!
Oby w Waszych sercach zagościła Nadzieja i Wiara.
Nie bójcie się śnić, nie bójcie się dobrych myśli. 
Oby Nowy Rok obfitował w spełnienia marzeń: te duże, i małe.

wszystkiego najlepszego życzy
Pani Sowa, czyli


przygotowania do Świąt

12/14/2017

przygotowania do Świąt

 - Za niedługo Gwiazdka - szepczą między sobą myszki. Ich cienkie ogonki suną po balustradzie schodów, grzeją się przy kuchennym piecyku podczas szybkiego śniadania.
 - Zegar. Trzeba naoliwić i nakręcić zegar!
Spieszą się. Chcą zdążyć przed pierwszym śniegiem; babcia już kończy na drutach ostatnie wełniane czapki.


Święta w palecie trendów kolorystycznych 2018 według Benjamin Moore (+ przegląd kolekcji skandynawskich marek)

12/06/2017

Święta w palecie trendów kolorystycznych 2018 według Benjamin Moore (+ przegląd kolekcji skandynawskich marek)

fot. Ferm Living, materiały prasowe

Równo miesiąc temu publikowałam podobne zestawienie, jednak w mniej świątecznym anturażu - wnętrza w palecie trendów kolorystycznych 2018 według Benjamin Moore (+ przegląd kolekcji skandynawskich marek) (TUTAJ)

Dzisiejszy wpis podaje tamtemu braterską dłoń - są spokrewnieni, mają te same korzenie (o ile nie są bliźniacze!). Ponownie, inspiracją stała się paleta trendów kolorystycznych na rok 2018 według Benjamin Moore, a zilustrować ją postanowiłam zdjęciami prasowymi skandynawskich marek. 
Po raz kolejny można zauważyć, że niezależnie od firmy, mieszanka poszczególnych przedmiotów zapewni nam spójne i wnętrze, i świąteczną otoczkę. Można miksować do woli, proszę uprzejmie! Cieszy mnie taka możliwość - gdy nie muszę obawiać się ewentualnej wpadki, gdy nie onieśmiela mnie moja niewiedza czy niepewność siebie lub własnych wyborów, gdy z niemal zamkniętymi oczami mogę lawirować między (wirtualnymi czy nie) półkami sklepowymi i zwyczajnie wybierać to, co mi się podoba z pełnym przekonaniem, że jedno z drugim się dogada, przemówi w Wigilię "ludzkim głosem".

grafika: Benjamin Moore

 fot. Ferm Living, materiały prasowe

 fot. Ferm Living, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe


fot. Ferm Living, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

 fot. Ferm Living, materiały prasowe

 fot. House Doctor, materiały prasowe
 
fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe
 

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

fot. House Doctor, materiały prasowe

kalendarz adwentowy w formie choinki, czyli ściana pokryta tablicówką znowu w akcji

11/27/2017

kalendarz adwentowy w formie choinki, czyli ściana pokryta tablicówką znowu w akcji

W ubiegłym roku stworzyłam kalendarz adwentowy na ścianie - 24 prostokąty wycięte z papieru (zadrukowanego wzorami, które mi się podobały), przyklejone w równych rzędach i zawieszone na ścianie za pomocą washi tape - jak? Informację znajdziesz we wpisie DIY: kalendarz adwentowy (farba tablicowa + ściana + kilka kolorowych kartek + pomysły) (TUTAJ)
W tym roku postanowiłam znowu wykorzystać i tę ścianę (która od czasu jej pomalowania żyje, a nie jest niewidzialna, jak było wcześniej), i ten pomysł, ale w nieco inny sposób. Zamiast przyklejać wszystko równiutko, niech zapanuje lekki, choć kontrolowany chaos. Niech karteczki z "kalendarza" zawisną niczym bombki na choince!


kalendarze adwentowe - przegląd oferty sklepów

11/18/2017

kalendarze adwentowe - przegląd oferty sklepów

Kalendarz adwentowy można zrobić samemu albo kupić gotowy. Niezależnie od tego, którą opcję wybierzesz, warto rozejrzeć się w ofercie - może ktoś stworzył Twój wymarzony model albo dostarczy inspiracji, podrzuci niebanalny pomysł?


fot. OYOY, materiały prasowe

Wesołych Świąt!

4/16/2017

Wesołych Świąt!

Radosnych i spokojnych świąt Wielkiej Nocy!
Pogody i na dworze, i w sercu. 
Odpoczynku i wesołych chwil z bliskimi.
Wszystkiego dobrego!

Wielkanoc wielkich malarzy, czyli o barwieniu jajek w kapuście i nie tylko

4/15/2017

Wielkanoc wielkich malarzy, czyli o barwieniu jajek w kapuście i nie tylko

Od kiedy zobaczyłam niebieskie jajka u Izy i przeczytałam, że wybarwiła je w czerwonej kapuście, wiedziałam, że będę musiała spróbować. W zeszłym roku bawiliśmy się w barwienie kolorami z saszetek, ale domowe sposoby o wiele bardziej do mnie przemawiają. 

Jak barwić jajka w kapuście? - korzystając z czerwonej kapusty, uzyskasz niebieski kolor

Potrzeba:
 - 1/2 główki czerwonej kapusty
 - 2 łyżki octu
 - 1 litr wody

Wykonanie: Posiekaj kapustę (nie musi być drobno - wystarczą grube plastry pocięte na pół) i wrzuć do wody z octem. Podgrzewaj do wrzenia, potem zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu od pół do godziny. Powstały barwnik przelej do głębokiego naczynia. Jajka zanurzaj w roztworze w temperaturze pokojowej. Zależnie od żądanego efektu - trzymaj od kilkudziesięciu minut do kilku godzin.


  - w tle "Cierniem koronowanie" Hieronima Bosha (National Gallery w Londynie) -

Ten post miał wyglądać inaczej. Śnieżnobiałe jajka leżące na równie śnieżnobiałej kartce miały nosić ślady rozbryzganej czerwonej farby - coś na wzór plam krwi, w odwołaniu do symboliki tej przelanej. Nie miałam jednak czasu na użycie farby plakatowej czy akwareli - gdy zapadał zmrok, a dzieci przymykały oczy, zasypiając, używałam akrylowej - pokrywałam ściany w łazience kolejną warstwą białej farby. (Tak jest - prawdopodobnie już niedługo zakończę metamorfozę łazienki!)
To miała być inspiracja rodem z Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz - pamiętacie może Bobcia z pierwszego tomu serii, który na pisankach uwiecznił m.in... Hitlera? 

Mama Żakowa podeszła bliżej i zesztywniała. Pisanki Bobcia, utrzymane w pięknych czystych kolorach, na pierwszy rzut oka wyglądały uroczo. Na drugi rzut oka budziły nieokreśloną grozę. A kiedy się człowiek dobrze przyjrzał, ujawniały swą złowrogą treść.
– Co to jest? – krzyknęła mama Żakowa, wskazując jajko upstrzone przeraźliwymi, powykręcanymi paluszkami.
– To? – upewnił się Bobcio. – To bakterie.
– A to? – wypytywała Wiesia.
– To? To Somosierra. Bitwa na czołgi.
– A to? – spytała bezsilnie Wiesia, wiedząc, niestety, jaka będzie odpowiedź.
– To? – powiedział Bobcio. – A, to. To jest Hitler. Kolejne egzemplarze – bo Bobcio sumiennie zapełnił malunkami wszystkie dziesięć jaj, wykazały cioci Wiesi, że jej dziecko ma zainteresowania monotematyczne. Odstępstwo od militariów stanowiły dwie wizje bakterii i witamin, obie nadzwyczaj przygnębiające oraz wizerunek myszy – tylko jeden, ale za to jak żywy.

Małgorzata Musierowicz, Szósta klepka


Zamiast farby, użyłam więc... szala. Materiał idealnie się leje - doskonale mi służył. To druga odsłona sesji wielkanocnej - inspirowana malarstwem.

  - w tle Madonna, fragment "Pogrzebu hrabiego Orgaza" El Greco (Kościół Santo Tomé w Toledo) -

Chciałam też jedno z drewnianych jajek pomalować farbą kredową i za pomocą kredy właśnie nanieść na pisankę różnego rodzaju wzory. Ale i tutaj zabrakło mi czasu.

Poniżej książeczka "Zając" Wydawnictwa Dwie Siostry - inspirowana dziełem Albrechta Dürera:


Jajka są jak białe kartki.
Możesz wymalować na nich wszystko.

drewno, farby i niewinna biel, czyli pomysły na ozdoby wielkanocne cz. 1: sklejka i bezpieczny beżyk

4/10/2017

drewno, farby i niewinna biel, czyli pomysły na ozdoby wielkanocne cz. 1: sklejka i bezpieczny beżyk

Postanowiłam podzielić post o ozdobach wielkanocnych na dwie części - choć obie łączą się stylistycznie (co ma miejsce na zdjęciu-ilustracji na końcu wpisu), wrzucenie ich razem byłoby dość sycącym koktajlem wizualnym - a ja wolę częstować po kolei, bez wciskania obiadu, deseru, kolacji na zimno i na ciepło od razu, talerz za talerzem. Jesteście w gościach u mnie, nie u dziadków ;). Zatem zapraszam na część pierwszą, gdzie królować będzie sklejka i bezpieczny beżyk (a także honeycombs i tekturowy królik do składania podebrany dziecku, ale to szczegóły już...)

natura(lność)

Nie chodzi tu bynajmniej o zielone czy ukwiecone gałązki (oberwane z krzaczka), kolorowe hiacynty (śmierdzące po czasie skarpetkami czy kukurydzianymi chipsami serowymi), ale o brak ingerencji w kolorystykę. "Co to też baba wymyśliła?" - zapyta ktoś. Już wyjaśniam: sklejka, wiązki słomy, cieniutkie ostrużyny drewna czy jajka - wszystko w ciepłych, naturalnych odcieniach beżu - idealnie pasujące do siebie, miejscami tak bardzo, że zanikają granice danego przedmiotu - przechodzi on w drugi. "E tam, niknie w tle" - ktoś skomentuje. "Może." - machnę ręką. Ale mnie taka gra kolorystyczna przekonuje, mnie ona odpowiada.


perełka z sieci
czyli wspomniane zdjęcie-ilustracja

Zdarza się, że moje myśli przyciągają pomysły innych, bardzo podobne, spójne stylistycznie z obraz(k)ami w mojej głowie. Tak było z poniższym zdjęciem - zgadza się tutaj wszystko. I kolorystyka, i pewien rodzaj minimalizmu, i materiały: drewno czy granatowe kleksy farby (to w innym poście). To dość ascetyczna sceneria, ale nie brakuje mi tu niczego (choć momentami mam ochotę rzucić na stół pomięty lniany bieżnik):

fot. Saar Manche (źródło: saarmanche.nl), wykonane w domu Irene de Klerk Wolters (@irenedkw)  - w tle można dostrzec obraz jej autorstwa; zdjęcie udostępnione za zgodą autorki