Pokazywanie postów oznaczonych etykietą materiał tekstylny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą materiał tekstylny. Pokaż wszystkie posty
DIY: ozdoba na choinkę w łupinie orzecha

12/23/2021

DIY: ozdoba na choinkę w łupinie orzecha

Przeurocza, maleńka ozdoba wykonana z potencjalnych śmieci: łupiny orzecha włoskiego, małych skrawków materiału czy krótkiego kawałka sznurka. A jednak wszystkie razem - dzięki odrobinie świątecznej magii (i zręcznych palców) - mogą zamienić się w urzekające dzieło sztuki handmade.



DIY: Niech odblask będzie z Tobą!

8/22/2019

DIY: Niech odblask będzie z Tobą!

Jak być bezpiecznym w galaktyce? "Odblaski to ważna sprawa, Bing" - powiedziałby Flop. Problem w tym, że większość odblasków dostępnych na rynku (przynajmniej polskim) jest... brzydka. Niejednokrotnie widziałam całkiem zgrabne torebki niszczone wizualnie przytwierdzonym doń odblaskiem-opaską. Ja wiem, bezpieczeństwo najważniejsze (jak mówił Carl Lagerfeld o kamizelce odblaskowej: "It’s yellow, it’s ugly, it doesn’t go with anything, but it could save your life."), ale spokojnie można połączyć jedno z drugim - bezpieczeństwo z estetyką. Serio.


klinika dla zabawek, odcinek siódmy: słoniczka Ela (kulisy programu "Łabędziem być")

3/21/2019

klinika dla zabawek, odcinek siódmy: słoniczka Ela (kulisy programu "Łabędziem być")

W dzisiejszym odcinku programu "Łabędziem być" przedstawiamy wyjątkową bohaterkę: słoniczkę Elę. Ela przeszła w życiu wiele, począwszy od porzucenia przez rodzinę, przez tułaczkę po second-handach, która pozostawiła po sobie otwarte rany (dosłownie i w przenośni), na zapomnieniu przez otoczenie kończąc. Jak potoczyła się jej historia? Zapraszamy do oglądania!


fot. materiały archiwalne - pierwszy odcinek "Kliniki dla zabawek"
DIY: gumna do włosów z kokardką | mój poranny niezbędnik

1/15/2019

DIY: gumna do włosów z kokardką | mój poranny niezbędnik

Kiedy oczy rozklejają powłokę snu jeszcze trzymającego się powiek (od wewnętrznej strony - tej bliskiej serca i Krainy Fantazji), nieco nieprawnie, trochę na oślep sięgam po gumkę do włosów. Dwa ruchy nadgarstkiem, zwinne palce (automaty, działanie niezależne od zaspanej świadomości) i chaos na głowie zostaje wstępnie ujarzmiony - można zaczynać dzień.


Gumka z kokardką podobała mi się od dawna - byłam już bliska włożenia takich do koszyka w trakcie zakupów, gdy... uznałam, że przecież mogę sama taką uszyć. Jak? Phi, to na pewno nie jest aż tak skomplikowane. I, jak to ja, spróbowałam metodą prób i błędów dojść do know-how. Udało się za pierwszym razem, co dowodzi, że warto nie bać się i próbować swoich sił!


DIY: kotylion jak bocian

5/01/2018

DIY: kotylion jak bocian

Początek maja to piękny czas: pogoda zazwyczaj sprzyja, drzewa i krzewy są obsypane kwieciem, a my możemy cieszyć się tym wszystkim rodzinnie, z uwagi na kilka dni wolnego związanego ze świętami.

Trzeciego maja wspominamy uchwalenie naszej Konstytucji - najważniejszego dokumentu w Państwie. Zwykle mamy wówczas wywieszone w oknach flagi, a do odświętnego stroju przypięte kotyliony w narodowych barwach. Dzisiaj pokażę Wam swoją wersję narodowej rozetki, którą robiłam dla synka na przedszkolne świętowanie.


 
Co robić z dzieckiem w niepogodę? - teatrzyk kukiełkowy z łyżek

8/22/2017

Co robić z dzieckiem w niepogodę? - teatrzyk kukiełkowy z łyżek

Świat w naszej części globu żałuje chyba zbliżającego się końca wakacji - jak inaczej wyjaśnić deszcz (czasem wręcz nawałnice)?
Mały John wyjechał dzisiaj na wieś ze swoją chrzestną, do dziadka, a ja chciałam podrzucić pomysł na wspólną aktywność z dzieckiem w trakcie nieciekawej pogody. I choć przez najbliższe dni to nie ja będę synkowi zajmować czas, to jednak robienie lalek z drewnianych łyżek uratowało pewne chłodne popołudnie w lipcu br.

Moją inspiracją była niezastąpiona Elisabeth Dunker, którą możecie znać z Fine Little Day - uwielbiam nie tylko jej prace dostępne w sprzedaży, ale (może przede wszystkim) te, którymi dzieli się na swoim blogu czy w książce. Malowane drewniane łyżki OCZAROWAŁY mnie. (Caps Lock był konieczny w tej sytuacji.) Wystarczy tak niewiele, by wyczarować coś magicznego!


fot. Elisabeth Dunker, Fine Little Day blog (źródło TUTAJ)
DIY: strój indiański - pióropusz i poncho

7/14/2017

DIY: strój indiański - pióropusz i poncho

Przedszkolna grupa mojego synka szykowała w czerwcu widowisko: taniec Indian. W związku z wydarzeniem, rodzice zostali zobowiązani do przygotowania odpowiedniego stroju dla swego dziecka - Mały John miał mieć indiański pióropusz oraz poncho. Ha! Najłatwiej byłoby pójść do wypożyczalni strojów, wskazać odpowiedni wieszak i uiścić opłatę, ale to nie ja, to nie w moim stylu - ja lubię wyzwania! Podniosłam więc rękawicę i zaczęłam szukać (po pierwsze) inspiracji i (po drugie) materiałów. W efekcie wyklarowała się całkiem sympatyczna wizja całości, którą to - już wykonaną - możecie zobaczyć na zdjęciu poglądowym nr 1:


Chciałabym dzisiaj pokazać, w jaki sposób można wykonać taki strój indiański. Po pierwsze pióropusz, po drugie poncho.

prezenty na Dzień Babci i Dzień Dziadka (cz.2)

1/17/2017

prezenty na Dzień Babci i Dzień Dziadka (cz.2)

Dzisiejsze propozycje pochodzą z szufladki "rękodzieło" i mogą być przygotowane (miejscami z niewielką pomocą rodziców) przez dzieci.

Pomysł na igielnik-muffinkę prezentowałam już w propozycjach świątecznych prezentów handmade (TUTAJ), ale uznałam, że dobrze go przypomnieć. W tym zestawieniu nie pojawi się natomiast poduszka (na schorowane plecy babci czy dziadka) ani ramka ze sklejki, która może służyć za nietypową laurkę. Skupiłam się na przedmiotach, które dzieci mogą wykonać samodzielnie (ewentualnie z małą pomocą kogoś starszego).

dla babci

naszyjnik ze słomek


Potrzebne będą:
 - słomka do napojów (najlepiej gruba)
 - włóczka zpaghetti albo bawełniana koszulka pocięta na długie sznurki
 - nożyczki
( - pianki do podjadania w trakcie pracy - opcjonalnie)



Wykonanie:
Odcinamy długi kawałek sznurka/włóczki. Robimy supełek mniej więcej w 1/3 długości sznurka. Słomkę tniemy na równe kawałki, mniej więcej centymetrowe (można też eksperymentować z wielkościami). Nawlekamy pierwszy słomkowy "koralik" od dłuższej strony włóczki - by osadził się na supełku. Robimy kolejny supełek. Postępujemy według wzoru: supełek-koralik-supełek, aż do wyczerpania materiałów. 
Naszyjnik gotowy!





igielnik w formie muffinki

Moja babcia uwielbia szyć. W zasadzie obie moje babcie szyły: pierwsza (mama mamy) ręcznie, z wyobraźni, co podpowiedział jej instynkt i fantazja, druga (mama taty) z wykrojów, za pomocą maszyny do szycia. Myślę, że obie ucieszyłby taki "gadżet".

instrukcję wykonania pokazywałam TUTAJ



dla dziadka

mucha ze słomki do napojów


Pierwszy raz wykonywałam tę muchę w podstawówce, na Dzień Ojca. Pomysł znalazłam w genialnej książce "Każde dziecko to potrafi", którą uwielbiałam przeglądać - byłam wręcz uzależniona! Najbardziej podobały mi się figurki glinianych jeżyków. Do dzisiaj nie miałam sposobności ugniatać glinianej masy, ale co się odwlecze, to nie uciecze! Tymczasem podrzucam pomysł na nonszalancką, zawadiacką muchę. (Dla siebie też można taką zrobić!)

Potrzebne będą:
 - słomka do napojów z harmonijką (zginająca się)
 - agrafka
 - nożyczki



Wykonanie:

1. Obcinamy słomkę z dłuższej strony tak, by jej długość po obu stronach harmonijki była taka sama.



2. Nacinamy słomkę po obu stronach, dojeżdżając prawie do harmonijki. (Nacięcie i z prawej, i z lewej powinno być z tej samej strony).


3. Rozchylamy słomkę w miejscu rozcięcia, zginamy w połowie i zagiętą część wsuwamy w niezagiętą, kierując w stronę harmonijki (środka słomki). Tworzy się pierwsza strona kokardy. To samo robimy z drugą stroną.


4. W gotową kokardę wsuwamy agrafkę. 


5. Pozostaje znaleźć miejsce do przypięcia muchy! Może na swetrze?




medal za zasługi

...częstowanie słodyczami pod nieobecność mamy, wspólne sklejanie modelu, czytanie książeczek, lepienie z plasteliny szalonych konstrukcji, tworzenie rodzinnej kapeli dającej koncert na garnkach... Zasług może być wiele albo... w ogóle - bo medal można podarować również ot tak, jako dowód bezinteresownego uznania i miłości. 

instrukcję wykonania znajdziecie u Kersey: www.andweplay.com


zdjęcie i projekt : Kersey Campbell, And We Play (źródło)


A co Wy planujecie dla Waszych dziadków? (pytanie do rodziców i dzieci ;D)

Zdjęcie ze strony And We Play udostępniłam za zgodą autorki, Kersey Campbell.

Jak zapakować prezenty bez papieru ozdobnego?

12/22/2016

Jak zapakować prezenty bez papieru ozdobnego?

Dom w trakcie ogarniania albo już ogarnięty, w kuchni powoli dochodzi kapusta z grzybami, zapach darów lasu rozchodzi się po mieszkaniu, z radia sączą się stare amerykańskie piosenki świąteczne - można przystąpić do pakowania prezentów.
Jeden zapakowany, dwa też, przy trzecim okazuje się, że... zabrakło papieru ozdobnego! 
Są dwa wyjścia: albo w pośpiechu pobiegniesz do sklepu, w pozostałościach w asortymencie upatrując czegoś, co będzie zdatne do opakowania podarków, albo... kombinujesz, czasem skutecznie bez konieczności wychodzenia w domu.

Przechodząc do sedna: co polecam zamiast papieru ozdobnego?


celofan z kwiaciarni

Jak dla mnie rozwiązanie bardzo szybkie i wygodne, gdyż mam kwiaciarnię naprzeciwko bloku, w którym mieszkam.
Celofan jest idealny zwłaszcza do pakowania wypieków - razem z mamą robiłyśmy swego czasu słodkie wielkanocne upominki dla najbliższych (kładłyśmy ciastka czy mini baby na celofanie, wiązanym później u góry).

Co można zapakować w przezroczysty celofan?
Wszystko, co samo w sobie wygląda wystarczająco estetycznie oraz prezenty "luzem", bez opakowania. Świetnie wyglądają w celofanie świąteczne wypieki, np. garść pierniczków.

Czego lepiej tak nie pakować?
Tego, co mieści się w opakowaniach producenta, które nie zawsze wyglądają dobrze - wówczas lepiej takie gotowe pudełko ukryć, żeby nie rzucało się w oczy. Jeśli prezent ma być dla kogoś niespodzianką, chcemy sobie i obdarowanemu dawkować emocje (te iskierki radości i zaskoczenia w oczach), również lepiej zadbać o nutkę tajemnicy i wybrać bardziej kryjący sposób pakowania.

Czego można użyć dodatkowo?
Inspirujmy się źródłem: kwiaciarnią. Do środka można wetknąć gałązkę, niekoniecznie choinkową. Wszelkie wstążki, sznurki (np. jutowy) będą idealne do związania celofanu - czy od góry, czy od dołu (jak u mnie - mini bukieciku), czy po bokach - jak kto woli. Do środka można wsypać confetti, które będzie ciekawie wyglądało z zewnątrz, a po otwarciu pakunku zaskoczy obdarowanego ;). Ogólnie... Dowolność. Ogranicza nas jedynie wyobraźnia.


W moim przypadku, maleńki "bukiecik" tworzy gałązka suchych kwiatów i spinka do włosów w kształcie pieska, obrzucone brokatowym confetti. 






papier z drukarki lub do rysowania od dziecka

Drukarka stoi obok komputera, wystarczy sięgnąć po białą kartkę A4, dodać sznurek jutowy, choinkową gałązkę i... gotowe! Jeśli chcemy poszaleć z kolorami, skorzystajmy z chwili nieuwagi dziecka (albo jego dobrego serca, gdy da nam przyzwolenie) i podbierzmy mu kolorowy papier do rysowania.

Co można zapakować w ten sposób?
Przedmioty małe. Najlepiej o regularnych kształtach albo w pudełkach. 

Czego lepiej tak nie pakować?
Przedmiotów o dużym gabarycie - nie zmieszczą się albo będzie trzeba wykorzystać większą ilość papieru, co może wpłynąć na estetykę pakowania. Problematyczne mogą być również przedmioty o nieregularnych kształtach, utrudniające zagięcie kartki.

Co można użyć dodatkowo?
Pomocne mogą się okazać stemple - z ich pomocą można ozdobić papier. Można zresztą wykorzystać wszystko inne: laski cynamonu, gałązki choinkowe, guziki, pompony z włóczki i cokolwiek sobie wymyślimy (Czy wspominałam, że ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia? ;)). Do przewiązania sznurek, wstążka, taśma, kordonek... Cokolwiek, chers amis.


Ja zapakowałam w ten sposób kostki mydła.









materiał tekstylny

Japończycy mają swoje Furoshiki - materiałowe chusty do pakowania, które można wykorzystać do opakowania... czegokolwiek (zerknij TUTAJ, jeśli nie wierzysz). Zainspirowana tym pomysłem, postanowiłam sprawdzić, czy w polskich warunkach mieszkaniowych, z użyciem na dobrą sprawę przypadkowych materiałów, można uzyskać podobny efekt.

Można użyć zarówno gotowego produktu (np. swetra czy chustki - w przypadku kwadratowej można skorzystać ze ściągawki linkowanej przeze mnie powyżej), jak i surowego materiału kupionego w sklepie tekstylnym (należy jednak zwrócić uwagę na jego rodzaj - zbytnio strzępiący się nie będzie dobrze wyglądał i jeśli chcielibyśmy go wykorzystać, konieczne byłoby wcześniejsze obrębienie boków).

Co można zapakować w materiał tekstylny?
Proponuję prezenty w pudełkach czy opakowaniach producenta o regularnej budowie, ponieważ...

Czego lepiej tak nie pakować?
...wszystko inne może nie wyglądać dobrze, powodując załamania materiału, fałdki i tym podobne.

Co można wykorzystać dodatkowo?
Wstążki albo sznurki, choć te pierwsze wypadną lepiej. Można pokusić się o dodatek w postaci laski cynamonowej czy np. gałązki choinkowej, ale według mnie nie jest to konieczne - użycie materiału sprawia, że podarunek już wygląda dostatecznie "bogato".


W ramach eksperymentu, sprawdziłam dwa sposoby pakowania prezentu: w chustę i w sweter. 

sweter





chusta





pudełko po butach
(czy jakiekolwiek inne pudełko po czymkolwiek) 

Zazwyczaj służy do domowego przechowywania, z uwagi na niekoniecznie estetyczne napisy czy grafiki. Iza z ColoresDeMiAlma (TUTAJ) pokazała, jak z pomocą farby można odmienić takie pudełko, które stanie się dekoracją samo w sobie.

Co można włożyć do pudełka?
Wszystko. Należy tylko pamiętać o gabarytach: nie upychajmy w za małym przedmiotów za dużych, a jeśli decydujemy się ukryć w większym pudełku mały prezent, zwróćmy uwagę na zabezpieczenie przestrzeni: opakowanie prezentu w bibułkę, która przy okazji wypełni pustą przestrzeń, ułóżmy go w posłaniu ze słomy albo wrzućmy do środka kolorowe gazety pocięte w fantazyjne wzory.

Czego lepiej nie chować do pudełka?
Tego, co może je zabrudzić. Żywych stworzeń. Przedmiotów upychanych na siłę, czyli bez sensu.

Co można wykorzystać dodatkowo?
Skrawki tapety do stworzenia ozdobnej kokardy, świąteczne naklejki, stemple czy gotowe, czy zrobione z ziemniaka, wstążki, sznurki, wszelkie ozdóbki.


Co sądzisz o tych pomysłach?
A może masz swoje patenty na pogotowie przedświąteczne?


Jeśli jednak masz papier do pakowania prezentów, i tak podrzucę garść inspiracji - przydadzą się nie tylko w okolicach Bożego Narodzenia!

kliknij TUTAJ


DIY: prezenty pod choinkę

12/16/2016

DIY: prezenty pod choinkę

Lekko pomięta kartka we wszystkich kolorach tęczy. Albo monochromatyczna, z kompozycją geometryczną-asymetryczną. Albo rolka papieru toaletowego maźnięta farbą, z nosem z filcowej kulki i bibułkowym szalikiem. Albo papierowy talerzyk z wyklejanką z plasteliny. Albo...

Wyobraźnia dzieci jest przeogromna, wytrenowanych przedszkolanek również. Maluchy potrafią obdarować nas prawdziwymi dziełami sztuki, mającymi największą wartość: sentymentalną.

A gdyby tak... odwdzięczyć się?

Szczególnie teraz - w grudniu. Kiedy koniec roku jest na tyle blisko, że majaczą nam gdzieś rozliczenia, słupki w Excelu, a na tyle daleko, że zapożyczamy się z okazji Świąt. Chcemy ładnie(j), pięknie(j), wystawnie(j). Żeby każdy był zadowolony, usatysfakcjonowany.

Kwestię prezentów można rozwiązać dwojako: zrzucić się na jeden, ale naprawdę dobry i chciany (u nas świetnie sprawdza się ten scenariusz) albo... zrobić go samemu. 

Co proponuję?

prezenty dla maluszka

Wychodzę z założenia, że dziecko do roku czy półtora niekoniecznie jest świadome tego, czym są urodziny, święta, mikołajki... Wszystkie te okazje, kiedy dostaje prezenty. Dlatego też nie chcę szaleć w temacie - dziadkowie już snuli zakupowe plany, kiedy starałam się szybko ostudzić ich zapał. Jakie zabawki? W jakiej ilości? Powariowali! Wystarczy jedna - zrzutka i już. Wysypowi drobizny, zwłaszcza dedykowanej niemowlętom, mówię "nie". Chyba że to będzie czyjeś dzieło, coś osobistego, jednorazowego:

poduszka antywstrząsowa  
- przepis wraz z wykrojem do pobrania TUTAJ


zawieszka do smoczka
 - filmik instruktażowy TUTAJ



prezenty dla starszaka

Mały John uwielbia gotowanie. Czy to prawdziwe, z tatą, kiedy kuchnia staje się ich królestwem, a ja (dla własnego dobra psychicznego) mam do niej zakaz wstępu, czy wyobraźniowe, kiedy pożywienie jest materiałowe lub drewniane, a rolę piecyka spełnia kwadratowe pudełko w kształcie klocka Lego. Gdy wyklejał swój list do świętego Mikołaja, na liście znalazła się... kuchenka. Może rośnie mi kucharz? Albo MasterChef Junior a potem Adult? ;)


Nim jednak przejdzie się do pichcenia, trzeba jadło... złapać. Chociażby na wędkę!

zestaw wędkarski (z materiałowymi rybkami)
- opis wykonania TUTAJ


przystawka:
 filcowy makaron 


danie główne:
spaghetti z klopsikami


deser:
materiałowe babeczki
 - instrukcja TUTAJ



Po udany posiłku można oddać się zabawie. Nawet na komputerze. Bo kto zabroni na analogowym?

komputer analogowy
opis wykonania TUTAJ



prezenty dla żony/mamy/babci/cioci
 

(ponieważ niektóre projekty są 2w1)
igielnik w kształcie muffinki
 - instrukcja TUTAJ 



wygodna poduszka
 - opis TUTAJ


poduszka-fasolka dla mamy karmiącej
albo samochodowa poduszka na kark 
(tu również w wersji dla męskich członków rodziny)


ulubione przyprawy do kawy 
(we fiolce - niemal jak ulubiony aromat perfum)
 - instrukcja TUTAJ


drewniana ramka na zdjęcia
(możliwa do wykorzystania w inny sposób ;))
 - opis TUTAJ



Niektóre z powyższych projektów są wypadkową chwili i powstały bardzo szybko. Inne potrzebowały więcej czasu. Niemniej... Do Świąt pozostał tydzień z lekkim zapasem - spokojnie zdążysz!